Akademia Sztuk Pięknych

w Warszawie
Herb Rzeczypospolitej PolskiejProjekty dofinansowane ze środów Unii Europejskiej - link Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - link
Justyna Grodecka Zdjęcie: Antoni Domański

"Copyright (C) Justyna Grodecka”

Opublikowano 9 września 2022

Absolwentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, artystka multidyscyplinarna Justyna Grodecka w rozmowie z Marzeną Mróz dla Legalnej Kultury opowiedziała o idei ("groteskowa zabawa metaforami i skojarzeniami słownymi" na temat oryginalności), odbiorcach (– "Dla kogo stworzyłaś tę instalację?",  – "Dla siebie") ponad dwumetrowej instalacji pt. "Copyright (C) Justyna Grodecka" – swojej pracy dyplomowej na wydziale Grafiki 

 

święte słowo

 

"Copyright (C) Justyna Grodecka" pokazuje potencjał groteskowy zachowań obsesyjnych i wyznawczych. To alegoria zabobonności, która na całym świecie jest narzędziem władzy, wykorzystywanym w celu narzucenia określonej grupie społecznej pewnej filozofii czy systemu moralnego, który nosi znamiona kultu określonych wartości. W tym świecie rolę protagonisty pełni Twórca, natomiast antagonisty Odtwórca. Twórca, to ten który stworzył ten świat, a Odtwórca to potencjalnie każdy, kto będzie próbował ten świat odtworzyć, łamiąc tym samym prawo autorskie.

Instalacja to stworzony przez artystkę świat ("świat autorski, powstały ręką twórcy") i nawiązanie do religii, uniwersum – "taka alternatywna do naszej rzeczywistość, w której prawem nadrzędnym – tak jak w państwie wyznaniowym, gdzie prawo religijne często dominuje wszystkie inne reguły – w tym przypadku jest właśnie prawo autorskie, które pełni funkcję takiego świętego słowa". Autorka realizowała  projekt  przez kilka lat z myślą o tym by praca oddziaływała i miała szansę dotrzeć do potencjalnych odbiorców. To co, chciała nią wywołać, a więc konsternację, refleksję lub szok odbiorcy i odbiorczynie odczytali.

 

"Może powinnam pomyśleć o założeniu swojego kultu religijnego, a rolę świętej księgi pełniłoby prawo autorskie. Jak taki totalny szajbus. Zrobiłabym to, bo to śmieszne, chociaż na pewno wzięto by to na poważnie. Ale problem z kultami jest taki, że do założenia kultu potrzeba członków. Można by jakichś zebrać, ale istnieje ryzyko, że będąc kapłanem będę mieć na innych członków taki wpływ, że sama będę ich napędzać do inspirowania się mną. To byłoby samobójstwo. Czyli obsesja na temat dążenia do oryginalności stanie się podstawą dla utworzenia kultu, który będzie kultywował dążenie do oryginalności, ale ostatecznie doprowadzi do tego, że oryginalność w tym kulcie przestanie istnieć. Z drugiej strony fajnie byłoby zapoczątkować taki trend" – fragment transkrypcji tekstu słyszalnego w dziele.

 

 

Justyna Grodecka

Dwukrotna laureatka "Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za wybitne osiągnięcia" oraz Stypendium przyznawanego przez Marszałka Województwa Mazowieckiego. Czterokrotnie otrzymała "Stypendium Rektora dla najlepszych studentów ASP w Warszawie". Ukończyła Studia na ASP w Warszawie i AdBK München. Jest laureatką m.in.: nagrody KTR 2021 za obrazy olejne w kampanii o międzynarodowym zasięgu medialnym "Obraz pokolenia Z" Zalando. Swoje prace prezentowała w przestrzeni miejskiej na wielkoformatowych muralach, plakatach, banerach, ekranach w całej Polsce i na licznych wystawach solowych i zbiorowych w kraju i na świecie.

 

"Co się stanie jeśli mój świat się skończy? Życie to obsesyjne dążenie do śmieci, przepraszam, śmierci. Tym jest sztuka, sztuką przetrwania. Dążeniem do ostatecznej samorealizacji, do przetrwania wiecznego poprzez to, co po sobie zostawię. Skoro nie mogę żyć wiecznie to chcę chociaż przetrwać. Trwonię pomysły, niezrealizowane projekty. A co jeśli ten jeden niezrealizowany zapewniłby mi wieczność, przetrwał w historii? Nie dowiem się, jeśli nie zdążę go skończyć. Dlatego chcę ze wszystkim zdążyć, poświęcić się idei" – zastanawia się artystka.