Umysł jest moim domem/ Przenikania
Drogi Le Mai Nguyen – Zalewskiej i Aleksandra Myjaka splatają się od czasów licealnych, poprzez wspólne doświadczenia studenckie, aż po obecny etap drogi zawodowej. Ta ciągłość relacji stała się naturalnym impulsem do spotkania w przestrzeni wystawy. Nie jest ona jednak wspólnym projektem w sensie formalnym ani jednolitą, zespołową wypowiedzią artystyczną. Przeciwnie — stanowi efekt wieloletniej przyjaźni, dialogu i wspólnej pasji do rysunku oraz szeroko rozumianej sztuki, przy zachowaniu odrębności indywidualnych języków twórczych.
Wystawa nie ma charakteru autobiograficznego w dosłownym sensie. Prezentowane prace nie są zapisem jednostkowej historii, lecz próbą uchwycenia doświadczeń o wymiarze uniwersalnym — stanów niepewności, zagubienia, potrzeby kontroli czy porządkowania chaosu. Wymagają one od odbiorcy skupienia i czasu; jego realizacje nie narzucają jednoznacznych interpretacji, lecz otwierają przestrzeń dla intelektualnego dialogu.
„Umysł jest moim domem” to opowieść o przestrzeni wewnętrznej, w której człowiek spędza większość swojego życia. Sztuka staje się tu narzędziem uzewnętrzniania emocji, doświadczeń i stanów psychicznych. Centralnym motywem twórczości Mai Nguyen-Zaniewskiej pozostaje człowiek — widziany w całym swoim spektrum: emocjonalnym, cielesnym, społecznym i egzystencjalnym.
Jak podkreśla artystka, prezentowana wystawa nie jest zapisem wyłącznie osobistych doświadczeń, lecz rezultatem uważnej obserwacji i współodczuwania współczesnej kondycji ludzkiej, również w kontekście geopolitycznym. Szczególne miejsce zajmują tu zagadnienia związane z dyskryminacją ze względu na płeć i rasę — tematy, które artystka przeżywa intensywnie, mając świadomość, że u podstaw wszystkich debat i konfliktów znajduje się zawsze konkretny człowiek.
Proces twórczy artystki ma charakter spontaniczny i ekspresyjny — jest bezpośrednim przenoszeniem emocji na materię dzieła. Piękno nigdy nie było ani celem, ani punktem wyjścia jej pracy. Jednak, mimo braku intencji estetyzujących, trudno tego piękna nie dostrzec. Jest to piękno subtelne, dyskretne – wymagające od widza uważności i osobistego odkrycia.
Najważniejszym pytaniem, jakie stawia sobie artystka, pozostaje to o oddziaływanie prac: w jakie rejony świadomości i emocji widza one trafiają. Mai Nguyen-Zaniewskiej nie odsłania swoich emocji wprost; klimat prac i ich kolorystyka pełnią funkcję sugestii, pozostawiając odbiorcy pełną swobodę interpretacji.
Figuratywność, ograniczona paleta barw oraz atmosfera prac stają się środkami budowania relacji z widzem. Otwierają przestrzeń do rozpoznania własnych emocji i refleksji, oferując moment zatrzymania w rzeczywistości zdominowanej przez pośpiech i nadmiar bodźców. To zaproszenie do namysłu nad tym, kim jesteśmy i z jakimi doświadczeniami mierzymy się współcześnie, a także do wielowymiarowego przeżycia estetycznego.
Świadomie zawężona, niemal monochromatyczna kolorystyka jest jedną z charakterystycznych cech tej twórczości. Artystka sięga również po motyw kotar i przesłon — zabieg o wyraźnym znaczeniu psychologicznym. Z jednej strony podkreśla on niemożność pełnego odsłonięcia się, z drugiej — właśnie poprzez zasłonięcie umożliwia głębsze, bardziej intymne doświadczenie pracy, dokonujące się za zgodą i wrażliwością odbiorcy. Jednocześnie elementy te budują silny, sugestywny efekt wizualny.
Le Mai Nguyen-Zaniewska określa swoje realizacje mianem obiektów, dając sobie tym samym swobodę w doborze środków artystycznych. Interdyscyplinarność — łączenie rysunku, grafiki, światła oraz elementów trójwymiarowych — pozwala jej poszerzać pole dialogu z widzem. Szczególnie istotnym zabiegiem jest wykorzystywanie wcześniej powstałych rysunków, które nigdy nie funkcjonowały jako autonomiczne dzieła. Na wystawie zyskują one nowe życie, stając się integralnymi elementami prezentowanych obiektów.
Rysunek w praktyce Myjaka nie stanowi etapu przejściowego ani szkicu zapowiadającego dalsze działania. Jest autonomicznym medium i sednem przekazu. Artysta rozpoczyna od pozornie odruchowych, multiplikowanych kresek, z których buduje złożone, wręcz momentami hipnotyczne struktury i tajemnicze przestrzenie. Zamieszkują je formy przywodzące na myśl ptaki, zwierzęta, męskie głowy — być może autoportretowe — oraz intensywnie obecne oczy.
Pojęciem organizującym narrację wystawy staje się tytułowe przenikanie — rozumiane wielowymiarowo, zarówno w sensie formalnym, jak i symbolicznym. W pracach artysty rysunek przekracza własne medium, nabierając cech rzeźbiarskiej bryły. Linia zagęszcza się, buduje ciężar i objętość, sugeruje przestrzenność właściwą rzeźbie.
To przenikanie ujawnia się również w świadomym dialogu z tradycją antyczną. Harmonia proporcji, dążenie do syntezy formy przywołują klasyczne źródła europejskiej sztuki, nie jako cytat, lecz jako żywe dziedzictwo poddane współczesnej reinterpretacji.
Najbardziej poruszający wymiar przenikania dotyczy jednak relacji międzypokoleniowej — obecności twórczości prof. Adama Myjaka w praktyce artystycznej jego syna. W pracach Aleksandra Myjaka widoczny jest subtelny dialog z dorobkiem ojca: nie poprzez bezpośrednie naśladownictwo, lecz poprzez wspólnotę wrażliwości, refleksję nad pamięcią i trwaniem. Język rzeźby ojca zdaje się przenikać do rysunku syna, zmieniając jego ciężar, rytm i sposób budowania obecności postaci.
Na wystawie prezentowany jest również cykl prac bezpośrednio odnoszących się do zmarłego rok temu artysty. Stworzone przez syna wizerunki nie wymagają komentarza ani narracji słownej — dla odbiorców znających prof. Adama Myjaka stają się przestrzenią osobistego rozpoznania. Subtelne, pełne skupienia realizacje przywołują pamięć wybitnego rzeźbiarza, odwołując się do wspólnych doświadczeń, wspomnień i emocji, które przekraczają granice indywidualnej biografii.
Artysta dowodzi, że język sztuki może funkcjonować poza słowem — oszczędność koloru, dyscyplina linii i konsekwencja gestu budują pełną, autonomiczną wypowiedź artystyczną. Rysunek jawi się tu jako zapis procesu myślowego — ślad działania, który pozostaje świadomie niedomknięty, otwarty na kolejne odczytania i indywidualne interpretacje widza.
Wystawa ukazuje rysunek jako przestrzeń spotkania — między artystami, mediami, doświadczeniami i pamięcią. To opowieść o tym, co widzialne i ukryte, indywidualne i wspólne, materialne i emocjonalne — o nieustannym przenikaniu się form, znaczeń i ludzkich doświadczeń.
Umysł jest moim domem/ Przenikania
Pałac Czapskich, Galeria -1, Krakowskie Przedmieście 5
Wernisaż: 9 kwietnia 2026, godz. 18:00
Wystawa: 10 kwietnia – 29 kwietnia 2026