II Mistrzostwa ASP w Piłce Nożnej za nami
W turnieju wzięło udział osiem zespołów: ABS Absolwenci, ECTS Akademus, czyli kadra dydaktyczna, FC Administracja, FC Medialan reprezentujący Wydział Sztuki Mediów, FC Lepszy Wydziała z Wydziału Malarstwa, Gauhaus z Wydziału Wzornictwa, KSWG Wałki z Wydziału Grafiki oraz Mur Beton z Wydziału Rzeźby. Już same nazwy drużyn zapowiadały, że nie będzie to zwykły akademicki piknik, ale turniej z własną mitologią, poczuciem humoru i wyraźnie zaznaczoną tożsamością wydziałową.
Najpierw rozegrano fazę grupową. Mecze odbywały się na połowie boiska, w formule 5 zawodników plus bramkarz, a każda połowa trwała 6 minut. To format, który nie wybacza ospałości. Nie ma tu czasu na długie budowanie akcji, spokojne rozegranie od tyłu czy poszukiwanie rytmu. Każda strata boli od razu, każdy odbiór może zamienić się w kontratak, a każdy bramkarz szybko odkrywa, że jest nie tylko ostatnią linią obrony, ale też pierwszą osobą odpowiedzialną za emocjonalny stan drużyny.
Po fazie grupowej przyszła pora na mecze decydujące. Drugie drużyny z grup zagrały o trzecie miejsce, a zwycięzcy grup o puchar. W fazie finałowej format się zmienił: mecze rozegrano już na pełnym boisku, w składach 6 plus bramkarz, po 2 × 10 minut. Nagle trzeba było nie tylko biegać, ale też gospodarować siłami. Boisko zrobiło się większe, przestrzenie bardziej bezlitosne, a decyzje bardziej widoczne.
W meczu o trzecie miejsce spotkali się ABS Absolwenci i Mur Beton z Wydziału Rzeźby. Było w tym starciu coś symbolicznego: doświadczenie kontra materia, pamięć instytucji kontra wydział, który już w nazwie deklaruje odporność na nacisk. Ostatecznie lepsi okazali się Absolwenci, którzy pokazali, że choć można już nie studiować, nadal można bardzo dobrze czytać grę. Trzecie miejsce trafiło więc do ABS Absolwenci.
Finał przyniósł starcie Gauhausu z Wydziału Wzornictwa z KSWG Wałki z Wydziału Grafiki. Na papierze brzmiało to jak pojedynek dwóch sposobów myślenia o designie. Na boisku było jednak mniej teorii, więcej chaosu, walki i momentów, które nawet po ostatnim gwizdku trudno było jednoznacznie zaklasyfikować. Szczególnie zapamiętane zostaną trzy samobóje KSWG Wałki, które w finale potrafią zmienić wszystko: wynik, nastrój, narrację i późniejsze rozmowy przy linii bocznej.
Gauhaus wykorzystał swoją szansę i sięgnął po puchar. Wzornictwo zagrało turniej skuteczny, konsekwentny i wystarczająco odporny na przypadek, choć w finale, jak to często bywa, przypadek również miał sporo do powiedzenia. KSWG Wałki zakończyły rozgrywki na drugim miejscu, z wynikiem, który pewnie jeszcze długo będzie omawiany w kategoriach „co by było, gdyby”. Ale taka jest piłka: czasem najważniejsze rzeczy dzieją się nie po najlepszej akcji, tylko po niefortunnym odbiciu.
Finałowi towarzyszyła również odpowiednia oprawa komentatorska. Mecz o puchar komentował Piotr Żelazny z czasopisma „Kopalnia. Sztuka Futbolu”, wspierany przez Tymka Bryndala z Wydziału Sztuki Mediów. Puchar zwycięzcom wręczył Prorektor dr hab. Mateusz Machalski, prof. ASP — choć tego dnia wybór sympatii nie był oczywisty dla niego oczywisty: w turnieju grali przedstawiciele Grafiki, Absolwentów, kadry dydaktycznej i Administracji.
Największą wartością turnieju nie był jednak wyłącznie wynik. II Mistrzostwa ASP w Piłce Nożnej pokazały, że nasza wspólnota potrafi spotkać się także poza pracowniami i korektami. Była dobra energia, sportowa rywalizacja, kibice, pogoda testująca wytrwałość i drużyny, które mimo deszczu grały dalej.
Puchar trafił do Gauhaus, ale tego dnia wygrało też coś mniej mierzalnego: przyjemność wspólnego grania i bycia razem, które okazały się równie ważne jak sama tabela.
Turniej nie odbyłby się bez sprawnej koordynacji, międzywydziałowej współpracy oraz wsparcia Rektoratu. Za wydarzenia odpowiadali:
ORGANIZATORZY
SĘDZIOWIE
DJ-e
DRUŻYNY