Używamy ciasteczek

Strona dla prawidłowego działania wymaga plików cookies. Szczegóły ich wykorzystania znajdziesz w Polityce Prywatności.
Wersja
Zapraszamy na otwarcie wystawy Piotra Siwczuka w Centrum Ekspozycyjnym „Stara Kotłownia” w Olsztynie. To opowieść o figurze uwikłanej w proces erozji, światła i koloru, stającej się symbolem kruchości, ale i piękna istnienia.

Wizerunek człowieka w sztuce, w całej rozciągłości jej trwania, podlegał nieustannym i niezwykle zróżnicowanym transformacjom.

Było to zależne choćby od stopnia rozwoju cywilizacyjnego, ponieważ w sposób oczywisty wiązało się z możliwościami jakimi dysponował człowiek w procesie twórczym. Tak więc materiał w rzeźbie, podłoże w malarstwie czy rysunku, wszystko to miało znaczenie w zależności od narzędzi jakimi się posługiwał. Od tych prymitywnych po współczesne, zaawansowane technologie.

Niewątpliwie jednak talent i wyobraźnia twórcy miały i mają tu znaczenie najistotniejsze. To świadomość artysty będąca sumą jego życiowych doświadczeń i przeżyć zaszczepiała w jego dziele pierwiastek, który można uznać za duchowy czyniąc  je niezwykle autentycznym i oryginalnym.

W sztuce, niebagatelną rolę odgrywa również czas. Na poziomie fizycznym jego niszczący charakter sprawia, że dzieło powleka się swoistą patyną. Prosta z pozoru forma może, naznaczona wieloletnim procesem destrukcji, osiągnąć wymiar piękna, którego nie zakładał ani autor, ani mu współcześni. Zmiany w kształcie, kolorze, strukturze powierzchniowej czy wewnętrznej…

Odczytujemy w tym procesie nie tylko sam fizyczny akt degradacji, ale mamy również świadomość historii jaka się w tym czasie dokonała. Historii mającej przecież głęboki wpływ na losy kultur, narodów i jednostek. Rozumiemy wtedy, w szczególny sposób, nieuchronność przemijania oraz własną kruchość wobec tego procesu.

Prezentowana wystawa to kolejna odsłona moich autorskich poszukiwań dotyczących istoty czasu, pojęcia, którego fizycznie dotknąć nie sposób. Doświadczamy za to jego obecności w cyklach natury czy też niszczącym wpływie na cywilizacyjne artefakty. Takim właśnie artefaktem uczyniłem zarys ludzkiej figury, wikłając jego formę w wymuszoną erozję, intrygę światła czy transformację koloru. Jest jak anonimowy wędrowiec na ścieżce pomiędzy życiem a śmiercią, od pierwszego przebłysku powstającego kształtu po ostateczny pył rozpadu. Nie szukam tu jednak potwierdzenia dla pesymistycznych wizji istnienia, a raczej piękna plastycznej formy.

W tych zaś poszukiwaniach sam niejako błądzę po pokrętnych ścieżkach czasu, naiwnie myśląc, że właśnie go dotykam.

Piotr Siwczuk

Co, gdzie, kiedy

Piotr Siwczuk „Na ścieżkach czasu”

Centrum Ekspozycyjne „Stara Kotłownia” w Olsztynie

Wernisaż: 4 marca 2026

Wystawa czynna do 29 marca 2026