„Jerzy Jaworowski. Idę po dnie rzeki”. Spotkanie
Właściwie chyba nie jestem ilustratorem w tym sensie, w jakim przywykło się o tym zawodzie myśleć. Zresztą cięcie plastyki na wąskie plastry profesji zubaża ją. Do książki powinien wchodzić jak najszerzej normalny język współczesnej sztuki. A więc jestem za antyprofesjonalizmem.
Jerzy Jaworowski
Był rysownikiem, a może raczej malarzem – przyjacielem literatury, szczególnie uwrażliwionym na formy liryczne, poezję. Pole współczesnego pisarstwa przebiegał z rzadką rączością. Miał potrzebę czytania. […] Dostrzegał jednak swoją instynktowną niezależność od rygoru książek. Czuł przecież mocną potrzebę niezależności w ogóle – i dlatego układał się z literaturą w związek przyjazny, ale swobodny. I dlatego tak trafny plastycznie.
Danuta Wróblewska
Promocja książki „Jerzy Jaworowski. Idę po dnie rzeki”
ASP SHOWROOM, Krakowskie Przedmieście 5
12 maja 2026, godz. 17:00