„Mech”. Wystawa Agnieszki Rożnowskiej w Żoliborskim Domu Kultury

Prezentowane są na niej zapisy powstałe w różnych mediach, technikach i formatach – od grafiki warsztatowej (m.in. monotypia, akwaforta, akwatinta, odprysk oraz ich matryce), przez rysunek, obiekty, fotografie, film, wideo arty, po performance.
Na wystawie jest pokazywany nowy cykl fotografii i video podejmujących temat relacji człowieka z naturą, będących kontynuacją zainteresowań artystki tradycją dalekowschodnią i europejską. Autorka podejmuje w nim rozważania na temat relacji człowieka z otoczeniem, potrzeby bliskości i powrotu do natury, z której wyszliśmy, i której częścią pozostajemy.
Wystawę dopełniają prace z wcześniejszych cykli m.in. „Gorsety” (2019-2022). Tworzą je układane w passygrafie, zdekonstruowane formy gorsetów znaczone sypkim, srebrzystym grafitem na surowym podłożu z tektury. Artystka aranżuje także warsztat-laboratorium eksponując zarówno matryce jak i gotowe grafiki. Prace oddziałują multisensorycznie, a kluczem do ich odczytywania jest dotyk.
Mech to roślina delikatna, mięsista, wilgotna i zawsze zielona. Przez swoją miękkość – niezwykle zmysłowa. W uśpionym zimowym lesie tylko mech ukazuje symptomy życia, koi oko zmęczone szarą porą jesienno-zimowej gamy barwnej. Tej drobnej roślinie, od wieków w różnych kulturach, przypisywano niezwykłą moc sprawczą i bogatą symbolikę.
W tradycji chrześcijańskiej mech symbolizował pokorę i cichość. Stanowiąc zieloną otulinę skał i drzew, swoim niepozornym pięknem przypominał wiernym o skromności i wierze.
W średniowieczu mnisi wykorzystywali mech do tworzenia dekoracji w klasztorach, podkreślając tym samym związek człowieka z przyrodą i boskim stworzeniem.
W kulturze celtyckiej uważany był za roślinę magiczną, pełną tajemniczych właściwości. Druidzi używali mchu w rytuałach, wierząc, że posiada moc ochrony i uzdrawiania. Mech, rosnący w cieniu starych drzew, był postrzegany jako łącznik między światem ludzi i duchów.
W kulturze japońskiej mech był ceniony za swoje walory estetyczne i duchowe. Przeniknął głęboko do codziennego życia Japończyków stając się niezbędnym elementem krajobrazu japońskich ogrodów. Kojarzony z kategorią estetyczną wabi-sabi, ucieleśniał piękno odnajdywanego w prostocie i niedoskonałości.
W wielu krajach uznawany za chwast, w Japonii chwalony za skromną urodę, odporność, a nawet cierpliwość (powolny wzrost) oraz niezależność. Symbolizował wieczność i harmonię. Wierzono, że przynosi spokój i wprowadza w stan medytacji, pomagając zbliżyć się do natury i odnaleźć wewnętrzną równowagę.
Opracowano na podstawie tekstu kuratorskiego Magdaleny Durdy
Niezależna artystka sztuk wizualnych, graficzka, pedagog, profesor ASP, założycielka Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Mody. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (Wydział Malarstwa Grafiki i Rzeźby).
Zrealizowała szereg wystaw indywidualnych i zbiorowych, w tym międzynarodowych. Współpracowała ze studiem Animagie w Paryżu, prowadziła warsztaty artystyczne dla różnych grup wiekowych w Polsce, Francji, Hiszpanii i Japonii. W latach 2002-2009 było związana z Instytutem Wzornictwa koszalińskiej Politechniki.
Od 2010 r. prowadzi Pracownię Rysunku w Katedrze Mody na Wydziale Wzornictwa warszawskiej ASP. Współpracuje z Instytutem Edukacji Artystycznej APS w Warszawie.
„Mech”. Wystawa Agnieszki Rożnowskiej
Kuratorka: Magdalena Durda
Żoliborski Dom Kultury
ul. Czarnieckiego 51, Warszawa
29 lutego–30 marca 2025
wernisaż: 28 lutego 2025, godz. 18.00